Kiedyś, przez jakiś czas pracowałem jako tajemniczy klient. Była to dość ciekawa i całkiem wygodna praca dla studenta. Po każdym audycie musiałem wypełnić odpowiednią ankietę na stronie internetowej, albo raczej przepisać tam swoje notatki wykonane zaraz po wizycie. Po każdej wizycie musiałem zatem logować się na stosowną stronę i wypełniać dość długi formularz. Potrafiło to trwać nawet 15-20 minut. Problem z jakim spotykali się moi koledzy polegał na tym, że bez przeładowań strony użytkownik był automatycznie wylogowywany. W momencie w którym oni próbowali wysyłać starannie wypełniony formularz klikając na przycisk potwierdzający, strona przenosiła ich na ekran logowania. Gdy się ponownie logowali, wracali do pustego (sic!) formularza i musieli wypełniać wszystko od nowa. Jest jednak prosty sposób, żeby sobie radzić z takimi sytuacjami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty
9 maja 2010
8 lutego 2010
Internet na nowo - dla mnie
Nie wiem czy macie już za sobą taką chwilę, kiedy stwierdziliście, że niby w internecie jest zawsze pełno nowości, ale jednak to wszystko smakuje ciągle tak samo.
Nowy super filmik na youtubie podesłany od kolegi - fajny, nawet śmieszny, no ale co z tego. Nowy artykuł o niezwykłych technologiach internetowych, wdrażanych przez daną firmę - super, już wkrótce świat będzie piękny! Znajoma wstawiła zdjęcie na naszą klasę - nawet nie głupio wyszła, ale co z tego, ona ładnych fotek na których jest szczęśliwa i uśmiechnięta ma już pełno.
Wszystko stało się dla mnie takie jednolite, takie same.
Dlaczego tak się stało? Korzystałem ciągle z tych samych źródeł informacji. Serwisy o tematyce specjalistycznej, fora internetowe dla programistów, strony znajdowane w potrzebie za pomocą wujka google.
Wczoraj sobie uzmysłowiłem, jaką radość sprawiało mi korzystanie z internetu ok 7 lat temu. Jakoś udało mi się wtedy zlokalizować źródła wiedzy, którą chciałem posiąść. To właśnie ta wiedza była dla mnie jak narkotyk.
Fora internetowe to z resztą osobny temat. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że na forach internetowych pytania się zadaje (co robi dużo osób) a następnie czeka się aż ktoś odpowie (co robi mało osób). Informacje dostajemy tam tylko szczątkową ale dokładnie taką jakiej nam brakowało. To jednak nie jest dobre miejsce do nauki. Istnieją jednak w internecie takie, gdzie ludzie piszą bardziej konkretnie, na tyle by coś mogło nas zainteresować a nawet nas trochę wprowadzić...ale o tym dalej...
Nowy super filmik na youtubie podesłany od kolegi - fajny, nawet śmieszny, no ale co z tego. Nowy artykuł o niezwykłych technologiach internetowych, wdrażanych przez daną firmę - super, już wkrótce świat będzie piękny! Znajoma wstawiła zdjęcie na naszą klasę - nawet nie głupio wyszła, ale co z tego, ona ładnych fotek na których jest szczęśliwa i uśmiechnięta ma już pełno.
Wszystko stało się dla mnie takie jednolite, takie same.
Dlaczego tak się stało? Korzystałem ciągle z tych samych źródeł informacji. Serwisy o tematyce specjalistycznej, fora internetowe dla programistów, strony znajdowane w potrzebie za pomocą wujka google.
Wczoraj sobie uzmysłowiłem, jaką radość sprawiało mi korzystanie z internetu ok 7 lat temu. Jakoś udało mi się wtedy zlokalizować źródła wiedzy, którą chciałem posiąść. To właśnie ta wiedza była dla mnie jak narkotyk.
Fora internetowe to z resztą osobny temat. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że na forach internetowych pytania się zadaje (co robi dużo osób) a następnie czeka się aż ktoś odpowie (co robi mało osób). Informacje dostajemy tam tylko szczątkową ale dokładnie taką jakiej nam brakowało. To jednak nie jest dobre miejsce do nauki. Istnieją jednak w internecie takie, gdzie ludzie piszą bardziej konkretnie, na tyle by coś mogło nas zainteresować a nawet nas trochę wprowadzić...ale o tym dalej...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
