Na tę okazję posprzątałem swój pulpit, więc doceńcie mój gest :P
19 lutego 2011
Masowe przetwarzanie dużej liczby zdjęć
Dzisiaj w trochę innej niż zazwyczaj formie. Mam nadzieję, że komuś się to przyda ;)
Na tę okazję posprzątałem swój pulpit, więc doceńcie mój gest :P
Na tę okazję posprzątałem swój pulpit, więc doceńcie mój gest :P
29 stycznia 2011
O internecie, ADHD i głowie pełnej pomysłów
Jeżeli by opierać się na badaniach o których w swoim wystąpieniu wspomina Sir Ken Robinson, można by mu przyznać rację, że w dzisiejszych czasach zadziwiająca liczba osób może u siebie stwierdzić występowanie kilku objawów ADHD, które zazwyczaj zaliczają się do trzech grup: nadmierna impulsywność, nadmierna ruchliwość i zaburzenia uwagi.
Ale co to wszystko ma wspólnego z Internetem?
Ale co to wszystko ma wspólnego z Internetem?
15 stycznia 2011
Łatwiejsze głosowanie na artykuł w serwisie develway z poziomu własnej strony
Jakiś czas temu wysłałem propozycję wprowadzenia drobnej funkcjonalności w serwisie develway. Całość została nawet skomentowana na oficjalnym blogu ich serwisu, tutaj.
Obiecali zrobić, tak też zrobili. Efekty ich pracy można teraz podziwiać w kąciku dla właścicieli stron a także od dzisiaj również na podstronach tego bloga (stwierdziłem, że nie chcę zanieczyszczać głównej strony, więc będąc na stronie głównej by zobaczyć efekt, musisz kliknąć na "czytaj więcej" troszkę niżej ;) )
Pomyślałem, że skoro blogger.com jest tak popularnym serwisem, to opiszę jak w szybki sposób wdrożyć ową ikonkę właśnie do jego systemu zarządzania treścią.
Obiecali zrobić, tak też zrobili. Efekty ich pracy można teraz podziwiać w kąciku dla właścicieli stron a także od dzisiaj również na podstronach tego bloga (stwierdziłem, że nie chcę zanieczyszczać głównej strony, więc będąc na stronie głównej by zobaczyć efekt, musisz kliknąć na "czytaj więcej" troszkę niżej ;) )
Pomyślałem, że skoro blogger.com jest tak popularnym serwisem, to opiszę jak w szybki sposób wdrożyć ową ikonkę właśnie do jego systemu zarządzania treścią.
"Lustrzane odbicie" polecenia git add -p, czyli co mi pomogło po pewnym code review.
Skończyłem w pracy robić pewne duże zadanie. Zrobiłem commita i pusha do odpowiedniego brancha do naszego gitowego repozytorium . Potem przyszła pora na code review. Kolega z zespołu zauważył parę miejsc, w których należało by jeszcze coś dodać/zmienić/usunąć. Informacje o tych poprawkach wysłał mi na e-mail.
dostałem mniej więcej taką listę:
1. W przypadku dwóch statycznych pól klasy zastosowałeś przedrostek m_, zamiast s_. Dostosować do reszty.
2. Lepiej było by, aby funkcja Foo zwracała nie tylko informacje o błędzie, lecz najlepiej jeszcze określała typ błędu.
3. Niepotrzebne podwójne wywołanie funkcji inicjalizującej w linii 250 i 253.
4. itd.
5. itd.
..
18. itd
Rzeczy do poprawki były dość proste, lecz było ich jednak dość dużo. Wprowadziłem połowę i stwierdziłem, że sprawdzę, czy przypadkiem niczego w między czasie nie popsułem. Kompilacja przebiegła ok, instalacja - ok, uruchomienie - ok, nagle crash.
No i teraz pytanie, która z moich zmian spowodowała błąd? Dlatego, że w ówczesnym czasie debugowanie w naszym projekcie było bardzo kłopotliwe a wręcz wówczas niemożliwe stwierdziłem, że najszybciej będzie usunąć zmiany i zacząć je wprowadzać po kolei, stopniowo, za każdym razem upewniając się, że wszystko jest w porządku.
Jednak tych zmian było na tyle dużo, w tylu miejscach, że stwierdziłem, że wolałbym uniknąć usuwania tych zmian ręcznie, bądź wprowadzania ich od nowa. No i wybrnąłem z tej sytuacji, gdyż całą procedurę wykonałem praktycznie nie dotykając kodu za pośrednictwem mojego IDE. W tym wszystkim pomógł mi oczywiście GIT :)
dostałem mniej więcej taką listę:
1. W przypadku dwóch statycznych pól klasy zastosowałeś przedrostek m_, zamiast s_. Dostosować do reszty.
2. Lepiej było by, aby funkcja Foo zwracała nie tylko informacje o błędzie, lecz najlepiej jeszcze określała typ błędu.
3. Niepotrzebne podwójne wywołanie funkcji inicjalizującej w linii 250 i 253.
4. itd.
5. itd.
..
18. itd
Rzeczy do poprawki były dość proste, lecz było ich jednak dość dużo. Wprowadziłem połowę i stwierdziłem, że sprawdzę, czy przypadkiem niczego w między czasie nie popsułem. Kompilacja przebiegła ok, instalacja - ok, uruchomienie - ok, nagle crash.
No i teraz pytanie, która z moich zmian spowodowała błąd? Dlatego, że w ówczesnym czasie debugowanie w naszym projekcie było bardzo kłopotliwe a wręcz wówczas niemożliwe stwierdziłem, że najszybciej będzie usunąć zmiany i zacząć je wprowadzać po kolei, stopniowo, za każdym razem upewniając się, że wszystko jest w porządku.
Jednak tych zmian było na tyle dużo, w tylu miejscach, że stwierdziłem, że wolałbym uniknąć usuwania tych zmian ręcznie, bądź wprowadzania ich od nowa. No i wybrnąłem z tej sytuacji, gdyż całą procedurę wykonałem praktycznie nie dotykając kodu za pośrednictwem mojego IDE. W tym wszystkim pomógł mi oczywiście GIT :)
9 stycznia 2011
SexyBookmarks i inne zmiany na blogu
Bardzo wiele wejść na bloga odnotowuje z zewnętrznych serwisów. Prym wśród nich wiodą develway.pl oraz dotnetomaniak.pl (kolejność przypadkowa).
Postanowiłem, więc bardziej "otworzyć" się na te serwisy, a przy okazji jeszcze na parę innych. A to wszystko za pomocą tak zwanych...
Sexy Bookmarks
Postanowiłem, więc bardziej "otworzyć" się na te serwisy, a przy okazji jeszcze na parę innych. A to wszystko za pomocą tak zwanych...
Sexy Bookmarks
6 grudnia 2010
Programowanie na żywo, w parach oraz programistyczny Truman Show
Czy byłeś kiedyś świadkiem tworzenia jakiegoś oprogramowania? Chodzi mi o coś w rodzaju spoglądania przez ramię na klepiącego kod programistę. Można się tak dużo nauczyć. Jednak jeżeli dziedzina rozwiązywanego problemu jest dla jednej osoby zbyt obca, to również i kod na jej oczach powstający może stanowić dużą abstrakcje. Proces powstawania znanych, lecz trudnych algorytmów również może być bardzo ciężki do zrozumienia bez ciągłych objaśnień autora, na temat tego co wyraża dany kod.
15 października 2010
Być wszechstronnym multikoderem...
Rozpoczął się dla mnie bardzo pracowity semestr. Każdy poprzedni też był wymagający, niemniej jednak ten nr 9 ma w sobie to coś, co prawdziwe informatyczne tygrysy lubią najbardziej :) Programowanie, programowanie, programowanie! To nie jest tak, że w poprzednich latach programowaliśmy mało. Raczej chodzi o to, że programowaliśmy zazwyczaj w bardzo typowy - imperatywny sposób. Co prawda na pierwszym roku mieliśmy nawet odrobinę programowania w logice za pomocą prologa, lecz wówczas jakoś nie zachwycił mnie ten język.
Jak do tej pory mogę powiedzieć, że w stopniu dobrym lub bardzo dobrym opanowałem języki C/C++/C#/Java. Zdarza/zdarzyło mi się "od potrzeby" pisać coś w Asemblerze/Fortranie/Pascalu/Delphi/Perlu/JavaScripcie/PHP/Matlabie/Bashu. Fajnie, nieprawdaż?
No właśnie nie...
Jak do tej pory mogę powiedzieć, że w stopniu dobrym lub bardzo dobrym opanowałem języki C/C++/C#/Java. Zdarza/zdarzyło mi się "od potrzeby" pisać coś w Asemblerze/Fortranie/Pascalu/Delphi/Perlu/JavaScripcie/PHP/Matlabie/Bashu. Fajnie, nieprawdaż?
No właśnie nie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

