17 sierpnia 2008

pierwsza praca w zawodzie :)

Komu jak komu, ale wam to chyba wypada się pochwalić :) choć i to czynię z małym opóźnieniem... Od pierwszego sierpnia rozpocząłem swoją pierwszą pracę w zawodzie a konkretniej na stanowisku Developera C++ w firmie Opera Software International. Sądzę, że firma jest wam znana, aczkolwiek dla formalności wspomnę że produkt naszej firmy - przeglądarka Opera jest jedną z trzech najpopularniejszych przeglądarek, oraz jedną z dwóch zalecanych bezpiecznych przeglądarek (obok Firefoxa).



Zdaję sobie sprawę, że teraz jako pracownik Opery pisząc cokolwiek na jej temat mogę być podejrzewany o propagandę na rzecz naszej przeglądarki. Szczerze mówiąc, to nie znam zbyt szczegółowo wszystkich jej funkcji. Dotychczas korzystałem z Firefox'a, więc nie będę tutaj opowiadał, że nagle odkryłem że przeglądarka Opera jest super i bije na głowę konkurencje. Chwalić ani ganić żadnych przeglądarek nie będę (przynajmniej nie w tym poście:) ).

11 lipca 2008

Przerwa Wakacyjna

W związku z planowanym rozwojem serwisu, przez wakacje owa strona będzie nieczynna. Pozwoli mi to spokojnie przygotować serwis do nowej odsłony. Zapraszam 1 października.

29 kwietnia 2008

a jednak coś się dzieje

Dawno nic nie pisałem, ale za to dzisiaj będą aż dwa wpisy. Nie wiem, czy jest sens o tym pisać (czy kogoś to obchodzi :P), ale mogę powiedzieć, że prace nad kursem programowania "C++ - Jakie to proste" trwają. Chyba należało by tutaj użyć słowa znowu, gdyż nie raz były one już wstrzymywane. Były momenty w których miałem wątpliwości czy jest w ogóle możliwe stworzenie "kursu doskonałego" (a taki miałem przecież w planach zrealizować). Podczas moich poprzednich prób kolejne moje podejścia okazywały się trudniejsze niż sądziłem. Problem jest w tym, że stworzenie czegoś komplementarnego wymaga nieraz głębokich przemyśleń. Nie raz było już tak, że dana część była stworzona, lecz później nadawała się do poprawki, gdyż stwierdziłem, że coś można np. lepiej wytłumaczyć. Konsekwencją tego było m.in. stworzenie przeze mnie pięciu wersji odcinka trzeciego :)

Gdy nadchodził czas przygotowania pewnych elementów kursu okazywało się także, że dany efekt jaki sobie wymarzyłem (np. animacyjny w danym odcinku kursu), jest bardzo trudny do zrealizowania (przynajmniej moimi umiejętnościami graficznymi). Nie chcąc rezygnować z jakości stawałem przed znanym problemem wyboru, który można zobrazować tym obrazkiem


Realizatorzy każdego projektu stają przed dylematem wyboru tylko dwóch z trzech wierzchołków tego trójkąta. Nie da się bowiem zrealizować projektu tanio, szybko i perfekcyjnie. Z jakości nie zrezygnuję, dużym budżetem też nie dysponuję, więc wszystko po prostu musi trochę potrwać. W tym wszystkim jest jednak nadzieja...

W tym semestrze na uczelni zapisałem się na dodatkowy kurs o nazwie "Technologia Programowania". Z jednej strony usłyszałem na nim wiele rzeczy o których każdy z nas wie doskonale (np. że dobra specyfikacja projektu jest dla programisty na wagę złota) z drugiej strony usłyszałem o rzeczach o których każdy z nas z pozoru wie, ale chyba jednak gdzieś zapomniał. Planowanie - to słowo wydaję się tutaj kluczem. Sam teraz zadaję sobie pytanie jak ja w ogóle myślałem o stworzeniu czegoś tak dużego nie mając już gotowego szczegółowego planu? No ale odrobiłem lekcję i mogę powiedzieć, że planowanie jest teraz najważniejszą rzeczą tego projektu. Można powiedzieć, że kurs jest już rozplanowany w 70%. Ostatnimi czasy nie nakręciłem ani jednej minuty filmu, gdyż to tak naprawdę zostawiam sobie na sam koniec (chyba najłatwiejszy).

Czym się zatem mogę pochwalić? W ciągu ostatnich 3 miesięcy stworzyłem ok 14 prezentacji do różnych odcinków kursu. Zdałem sobie bowiem sprawę, że to pod nie będzie właśnie ustalany scenariusz danych odcinków, gdyż to właśnie one będą wyjaśniały najtrudniejsze aspekty programowania w najprostszy sposób. Ile to jeszcze potrwa? Trudno powiedzieć. Oprócz kursu pozostają jeszcze inne obowiązki, uczelnia, praca. Mam nadzieję, że koniec wakacji będzie deadlinem którego dotrzymam (który wg moich planów i tak będzie poślizgiem o 2 lata :) )

zatem trzymajcie kciuki

21 lipca 2007

Odcinek drugi już jest !!

"W końcu"... chciało by się powiedzieć... :) Dzisiaj mam przyjemność wam udostępnić kolejny odcinek videokursu programowania w C++. Film ten trwa 15 minut. Starałem się wszystko opisać bardzo dokładnie, tak by i uczeń zrozumiał :) Z przyczyn awarii mikrofonu jaka miała miejsce w trakcie realizacji tego odcinka mogą być maluteńkie problemy z głosem. Ta wersja nie jest jeszcze ostateczna, więc czekam na wasze uwagi!

Link: Drugi odcinek "C++ - Jakie To Proste"
(linki do odcinka pierwszego i kursu pdf są tutaj)

gdy się nudziłem, to zrobiłem jeszcze coś takiego:
Link: Zwiastun

16 lipca 2007

www.JakieToProste.pl

Z przyjemnością mogę was powiadomić, ze w przeciągu paru ostatnich dni dokonałem zakupu domeny www.JakieToProste.pl. Jak na razie pod ten adres podpięty jest TEN blog (dostępny wcześniej, ale także i teraz pod adresem www.noisy-coder.blogspot.com ). W niedalekiej przyszłości pod nowym adresem zostanie stworzona nowa strona videokursu programowania w języku C++. Mam nadzieje, że ten adres jest łatwy do zapamiętania i miło się kojarzy :)

27 czerwca 2007

C++ - jakie to proste, trzy pierwsze rozdziały.


Jak obiecałem, tak też robie. Teoretycznie sesje mam już za sobą, zatem biorę się za tworzenie własnego kursu. Do oceny zaawansowanym czytelnikom zostawiam już 3 pierwsze rozdziały kursu. Ponadto, do obejrzenia jest pierwszy odcinek filmu instruktażowego. Mam nadzieje, że wesprzecie mnie swoimi uwagami na temat kursu i filmu. Będe wdzięczny za każdą uwage nawet co do literówki. Można je umieszczać w tym poście jako komentarze, lub co szersze uwagi wysłać mi na e-mail.


  • kurs w formacie pdf można pobrać stąd [366KB]
  • pierwszy odcinek filmu instruktażowego stąd [19MB]



No i jeszcze małe ogłoszenie....

Grafik poszukiwany!

Jeżeli zajmujesz się grafika, to byłbym wdzięczny za wykonanie projektu okładki oraz tapety na pulpit do filmów. Wszelki kontakt ze mną poprzez e-mail: noisy.pl@gmail.com oraz poprzez gg:1300000

7 czerwca 2007

Recenzja książki "Pasja C++" - wyd 3, 2 tomy, autorstwa Jerzego Grębosza


Pasja C++ jest to kolejna książka spod pióra Jerzego Grębosza. Jest ona jakby kontynuacją Symfonii C++. Jak na kontynuacje przystało, nie jest to pozycja od której można zacząć naukę programowania w języku C++. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, by do tej lektury przystąpić posiadając wiedzę w innych książek. Autor nie zakłada, że czytelnik przeczytał Symfonie C++, więc wielokrotnie przypomina o różnych istotnych niuansach, które były w Symfonii już wcześniej omówione.


Napis z okładki "szablony, pojemniki i obsługa sytuacji wyjątkowych" niespecjalnie nam mówi, o czym jest ta książka. Po wnikliwej lekturze tej książki mogę stwierdzić, że to właśnie te elementy języka C++, które zostały tam opisane potrafią sprawić, że programowanie staje się jeszcze łatwiejsze, szybsze i przyjemniejsze. Informacje zawarte w Pasji C++ najbardziej przydadzą się przy pisaniu większych programów, lecz ich znajomość z pewnością przyda się i w mniejszych projektach. Pasja C++ podobnie jak Symfonia C++ utrzymana jest w duchu "patrzcie jakie to proste".


Niestety oprócz garści dobrych informacji ta recenzja przynosi garstkę złych, lecz dość istotnych. Do chwili napisania tej recenzji Pasja C++ doczekała się 3 wydań. Niestety nie została jeszcze wydana standaryzowana wersja Pasji, w związku z czym nie wszystkie programy mają obowiązek działać na nowych, standaryzowanych kompilatorach. Nie jest jeszcze znana data wydania Pasji C++ Standard.

Dla wtajemniczonych:
Do ciekawszych rzeczy jakie można znaleźć w pasji na pewno zalicza przedstawiona tam własna implementacja klas takich jak wektor, lista pojedynczo i podwójnie łączona, stos i kolejka. Dzięki temu dowiadujemy się jak naprawdę działają klasy ze standardowej biblioteki szablonów (STL). Niestety książka nie opisuje sposobu używania owych klas z STLa dołączonego do kompilatora. Lecz po lekturze pasji nawet angielski opis STLa będzie dla nas raczej łatwy do przyswojenia, gdyż po prostu będziemy rozumieli mechanizm i uczymy się tylko paru nowych nazw funkcji.

Podsumowanie
+ przyjazny styl tłumaczenia
+ duża ilość prostych przykładów
+ bardzo szczegółowy opis każdego przykładu

- opisywana wersja języka C++ nie jest standaryzowana
- brak ćwiczeń i zadań do wykonania po każdym rozdziale

cena: ok 40 zł

Przydatne linki:

Jeżeli przeczytałeś tę książkę, zostaw koniecznie swój komentarz!